W rezultacie wydawały się tylko dodatkiem do tekstu. Później pojawiły się także edycje pozbawione ilustracji. Największy zasięg zyskał skrót pt. Szkice spod Monte Cassino opublikowany po raz pierwszy w 1969 r. i później wielokrotnie wznawiany (do 1999 r. ukazało się 16 wydań). Reportaż Wańkowicza funkcjonował zatem w MONTE CASSINO - POLEGŁYM CHWAŁA ZWYCIĘZCOM CZEŚĆ. -16%. 59,99 zł. cena z 30 dni. 49, 99 zł. PROMOCJA. Prywatny sprzedawca. KUP TERAZ z Allegro Lokalnie. Bitwa o Monte Cassino. Melchior Wańkowicz Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Melchior Wańkowicz. Dzieła (tom 1) historia. 632 str. 10 godz. 32 min. Szczegóły. Inne wydania. Kup książkę. "Bitwa o Monte Cassino" Melchiora Wańkowicza uznawana jest za największe dzieło pisarza, które wystawia wielki pomnik bohaterskim żołnierzom – Bohaterowie spod Monte Cassino są depozytariuszami naszej tożsamości narodowej – powiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który wziął udział w obchodach 74 rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Licytuj: Książki Akwarium, Tiergarten i Szkice spod Monte C i odbierz w mieście Sosnowiec. Szybko i bezpiecznie w najlepszym miejscu dla lokalnych Allegrowiczów. Monte cassino - Kolekcje i sztuka > Kolekcje; Monte cassino - Kultura i rozrywka > Historia; Krzyż monte cassino; Medal monte cassino; Melchior wańkowicz monte cassino; Szkice spod monte cassino melchior wańkowicz; Wańkowicz monte cassino; Monte casino; Zestaw modeli Italeri Monte Cassino Abbey 1944 Breaking the Gustav Line . Pisarz i jego dzieło. Melchior Wańkowicz „Ziele na kraterze”. W „Domeczku” Wańkowiczów Dom Wańkowiczów, zbudowany na Żoliborzu, nazywany był pieszczotliwie przez członków rodziny „Domeczkiem”. Było to miejsce dorastania córek Wańkowiczów, świadek ich dziecięcych zabaw, miejsce przyjęć i potańcówek, wreszcie – rodzinny azyl. Jacy są członkowie rodziny (King- Zofia – Krysia – Marta)? Jakie mają usposobienie, charakter?Jakie są różnice w metodach wychowawczych stosowanych przez ojca i matkę?Jakie są wartości cenione przez rodzinę?Jaki obraz domu wyłania się z poznanych fragmentów? Jaką rodzinę tworzyli państwo Wańkowicz i ich dzieci? „Dziwne to było wychowanie — między Mamą i Tatą. Mama to miękkie ręce. Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność, coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie. A jednak równocześnie Mama to szereg praw, niezłomnych „pójściów spać”, okropnych „proszę to włożyć”: Mama to szorowanie ostrym ręcznikiem, to godziny odmierzone, żywot przyjemny, życzliwy, słoneczny, ale bez niespodzianek i zanadto świątobliwy. Tata — całkiem co innego. Niebezpiecznie się nawijać, bo „Olbzym” nie ominie, żeby nie „kujknąć”. Czasem wpadnie, wyciągnie z łóżeczka, ryczy straszliwie, udając, że bije. „Mamaaa, b-y-y-y-je”. Matka wpada z pomocą, utula; łzy dzieciakowi z samego strachu sypią się jak groch. Matka, tuląc, usiłuje nie pokazać, że się śmieje. Tu jeszcze wielkie łzy kapią, a tu już mordka, zatulona w mamowy peniuar, wyłania zaciekawione i śmiejące się spojrzenie — tak, z matczynych ramion to nawet ciekawie spoglądać, co ON wyprawia. Bo ON jest straszliwie psotny; nie szczędzi i tortur moralnych. Sam dzwoni do drzwi wejściowych i kłóci się dwoma głosami — własnym i jakimś okropnym, starczym, zachrypniętym, który przyszedł po dwie córeczki, bo przecież są niegrzeczne i przecież Tata go wezwał. Tata grzecznie tłumaczy, że się jednak rozmyślił, że może nie… Ale ten straszliwy zachrypieć mówi, że skoro już był wezwany, to trudno. Więc Tata bardzo grzecznie prosi, że może pan zechce darować i że, skoro już coś musi wziąć, to może na ten raz zadowoli się Siusią. Mamie pierwszej nie dotrzymują nerwy i jak zwykle psuje zabawę: że jak można dzieci straszyć, że nie słyszała o takiej pedagogice, że, dzieci kochane, nie ma nikogo — to Tatuś udaje. Baw się tu z babami… (…) A jednak Mama, pozornie podśmiewana od jej dziadunia po jej dzieci, Mama-Fuksina, Mama-słodziutkie-milutkie, Mama-puszyste łapki — dzierżyła rządy tego Domeczku, w którym ludzie podobni byli do zwierzaków, a zwierzaki do ludzi. Przede wszystkim Mama sama nosiła przezwisko — Królik. To poszło od tej anegdoty o dwóch warszawskich Antkach, którzy sprzedawali na Kercelaku — jeden psy, a drugi króliki. Buldog zdławił królika, zrobiła się sprawa, a właściciel buldoga tłumaczył: „Panie władza — jak Boga kocham — to król zaczął. Buldog szedł spokojnie, a ten król na niego marszczył nosem — o tak!” Ponieważ „wilk okropnie zły” nieraz wybuchał: „Bo ty zawsze zaczynasz”, więc Mama została Królikiem. Jej mąż, King, był Kingiem od czasów czytania W pustyni i w puszczy. Krysia była Pytonem (za ciągłe pytania), czasem Strusiem — za strusie zdziwione miny. Sancho Pansa nosił wymyślny i nieprzetłumaczalny tytuł Pourcette. Ten neologizm francuski, pochodny od francuskiego pourceau—prosiątko, oznaczałby dosłownie prosię żeńskiego rodzaju. King dowodził, mimo protestów Tili, że Jest jako prosię— różowa od ogona, a biała przy nosie”, poza tym była „zerka”, łakoma, wesolutka i nie lubiła sobie zawracać głowy zbyt skomplikowaną problematyką w przeciwieństwie do Pytona. (…) Domeczek coraz bardziej przypomina arkę Noego — pisała Krysia — tyle w nim mieszka przeróżnych stworów: Mama, ja, ciotka, Marta, Marysia, osiem sztuk lokatorów, kotka i ciotkowe króliki. W sumie więc Domeczek przypomina dobrze wyładowany kuferek z wszelakim dobrem, który należy przydusić kolanem, żeby zechciał się zamknąć. Nasza arka ma też pretensje do samowystarczalności, począwszy od żywności, której się jak najmniej kupuje (cały ogród wzięliśmy pod warzywa), a skończywszy na własnym, w Domeczku mieszkającym, adwokacie, fryzjerze i maszynistce, którzy sobie czynsze odrabiają świadczeniami na rzecz współmieszkańców. Kultywuje też nasza arka wzniosłą ideę zbratania wszystkich stanów i dzielnic. Poza baronem i fryzjerem mamy warszawiaków, Litwinów, poznaniaków i lwowian. A part od szturmów na łazienkę uznać można przy odrobinie optymizmu, że ekipa jest doborowa, solidna i jakoś dobrze się nam żegluje po wzburzonych fluktach. Dopiero teraz oceniłam, jaką pomocą może być dobre współżycie z ludźmi. (…) Przed samym powstaniem cały dom został wyporządkowany od strychu do piwnic. Rękopisy starannie ułożone w skrzynkach, listy w teczkach, książki na półkach, bielizna w szafach. Wszakże dobiły już do brzegu długich okupacyjnych lat. Lśniły wymyte szyby i pofroterowane posadzki, pachniały świeżo wyprane tiulowe białe i błękitne firanki w oknach. Trzydziestego pierwszego lipca poczyszczone zostały klamki u drzwi i zasuwy u okien. Domeczek jaśniał czystością niby „Bóg zapłać” za to przeżyte przedwojenne rodzinne życie, za tę ochronę w ciężkie dni wojny. Przelatywały nad nim streify żandarmskie, łapanki, łomotania do furty. Zamknięty w sobie, żył swoim upartym życiem. Ot, taki sobie dom, jak tyle innych w Polsce, swój dom, najukochańszy, najwłaśniejszy. Żył z ludźmi i myślał, kiedy Niemców ogarniała panika, że doczekał się bliskiego już zadośćuczynienia i nagrody. Pierwszego sierpnia matka i Krysia rozstawiły po pokojach- bukiety. Takie kolorowe jak na Matkę Boską Zielną. Teraz furta dębowa leżała wyrwana, zostały jeszcze schodki, po których spływał był mazur imieninowy, z których zbiegała już w trzecim dniu powstania Krysia, dziękując Marcie za kwaterę. — Do widzenia, mateńko!…” Zadanie domowe dla chętnych: W dostępnych źródłach odszukać informacje na temat aktywnego udziału Krystyny Wańkowicz w powstaniu warszawskim oraz okoliczności jej śmierci. II wojna światowa i jej wpływ na losy rodziny Wańkowiczów. Krysiuniu!… Dzisiaj od Ciebie przyszedł list pisany do Tili jeszcze w 1943 roku. List, w którym nie wiesz, gdzie jestem. Piszesz, jak ciężko jest nie mieć ojca koło siebie, kiedy jest tak potrzebny. Na ten list nie otrzymałaś odpowiedzi. Wzywałaś mnie na próżno, jeśli istotnie próżne jest wysyłanie żarliwej myśli. Teraz Ciebie nie ma i Domeczku nie ma. Tak mi ciężko, Córeczko, że Ci nie odpisałem. Powietrze naokoło drga Tobą, rzucam te pisane słowa w powietrze. Czy dojdą ? Nie ma nawet Twego ciała, Krysiu. Mama przez rok przekopywała Wolę, poczynając od kalwińskiego cmentarza, od tej ścieżki. Przewoziła wykopane ciała, potem nierozeznawalną ich miazgę na Powązki. Rozeznałaby. Ale nie było Ciebie. Te straszne szczegóły to nie o Tobie, Krysiuniu, bo ty chodzisz pomiędzy nami, pochylasz przeczyste czoło, łuk brwi, cieple rumieńce twarzyczki, bo ciągłe nam się zdaje, że stajesz w progu, pytasz: „Wołałaś mnie, Mamuśku?” Pamiętasz, tak mówiłaś do matki. Więc skoro tak Cię czujemy przy sobie, to może pochylasz się i czytasz, co piszę. Tak jak pochylałaś się, pamiętasz, a ja nagle w środku ważnego tekstu wystukiwałem o osiołku, który mi patrzy przez ramię. Odpisuję Ci na Twój list. Nie jestem już sam. Matka przyszła z Polski z małym zawiniątkiem, którego połowę stanowiły pamiątki po Tobie, wygrzebane w popiołach Domeczku. Wiesz, Krysiuniu, Mama mi powiedziała, że wasz „Parasol” ma swoją kwaterę na Powązkach. Wielki dębowy krzyż stoi pośrodku. I napis „Tibi — Patria”. Kwatera „Zośki” ma mak krzyże brzozowe na każdym grobie. (…) Wieczorem przy kwaterze „Parasola” był apel poległych trzech szturmowych oddziałów. Gdy Mama przyszła — już w mroku stali, czwórkami, w jakże nikłych oddziałkach — ci od was, ci z „Zośki”, ci z „Miotły”! Listę waszą czytali pierwszą. I ciebie jako Annę, więc z początku. I oddział, jak przy każdym nazwisku, odpowiedział: — Poległa ku chwale ojczyzny. A potem czytali i czytali nazwiska z tych oddziałów… strasznie długo… I za każdym razem odpowiadała — ta gromadka. Naokoło była pustka i gruzy, i ta garstka. Już ciemnością pojechali ciężarówką na plac Krasińskich, gdzie była kwatera Twego dowódcy. Tam poległ prawie, cały wasz oddział z Rafałem włącznie. Teraz apelem połączonych oddziałów dowodził oficer z „Parasola”. Nagle buchnął znicz, klękli, majaczyły tylko pochylone głowy i słychać było «Ojcze nasz». Za was — odnalezionych i nie odnalezionych. Wszyscy was pamiętają, Krysiu, i pamiętać będą. (…) A kiedy Mama, wychodząc z tłumem, pytała o dalszą strofę „Pałacyku Michla”, maleńki chłopczyk w mundurku harcerskim, prowadzony przez ojca za rękę, zapytał z nie ukrywanym oburzeniem: — Jak to? Pani nie wie? I odśpiewał piosenkę, z którą zginęłaś. Pamięta o was młodzież, pamiętają robotnicy, pamiętają pozostali przy życiu wasi koledzy, pamiętają ojcowie i matki, pamiętają wszyscy w Polsce. Ale Mama i ja pamiętamy Ciebie najwłaśniej i już tylko Ciebie, i nie jako poległą, a jako żywą, i jako dziecko, i najwłaśniej. (…) Wiesz, Krysiu — znowu zapuka do rodziny prawdziwe własne życie, Tili oczekuje lada chwila porodu. Jeśli będzie córka, to będzie się nazywała Anna-Krystyna. Anna — Twój pseudonim w powstaniu. Wiele lat minie, nim zacznie coś pojmować o Tobie. A może zwała obcego świata będzie tak przytłaczająca, że nigdy nie zrozumie Twojej barykady ani drobnego obyczaju, o którym wspomnienie płynie przez ręce matczyne w wyschłym dniu londyńskim. Ale przecie… nawet gdyby nie rozumiała, żyć będziesz w jej duszy ludzkiej nierozumnej, która tłucze się o rzeczywistość. Chcę, Krysiu, żebyś w jej duszy żyła nie tylko jako spadek nad siły, ale i jako dzień powszedni, uśmiech niefrasobliwy, nawyk swojski. Więc napiszę dla tej Anny-Krystyny książkę o Tobie i o Domeczku, w którym rosłaś — jakbym w dłonie wziął ciepły kłębuszek życia i niósł między szare mury drapaczy w ten doskonale zorganizowany straszny świat. Jej prababka kładła saszety z fiołkami do szuflad z bielizną. Ta książka będzie z uśmiechów, wzruszeń i przypomnień — o życiu Twoim i jej matki. Niech w jej życiu, obskoczonym przez nie wiem jakie radary, helikoptery, telewizje, atomy, sączy się z dna istnienia zapach tych lat, z których wyszła Twoja szukająca, chłonna, nieukojona dusza, paląca się jak płomień na wietrze. Żyjesz, Krysiuniu. Żyjesz i żyć będziesz. „Szkice spod Monte Cassino” jako przykład reportażu Zapisz plan czas i miejsce, wskaż zdanie stanowiące przykład barwnego wypowiedź narratora lub bohatera nacechowaną 8/88 – sformułuj swoje stanowisko, dopisz do niego argument i kontrargument. Melchior Wańkowicz jako felietonista Podaj trzy argumenty uzasadniające uznanie fragmentu „Poliglotyzm” za znaczenie zeszycie zapisz odpowiedź na zadania 3, 4, 5, 6, 8, 10 i 11 ze strony 158. Autor Wańkowicz, Melchior Państwowe Wydawnictwo Wiedza Powszechna Tytuł Szkice spod Monte Cassino Miejsce wydania Warszawa : Wydawnictwo "Wiedza Powszechna", Seria Omega : biblioteka wiedzy współczesnej UKD 94(438). Hasła przedmiotowe 2 Korpus Polski (Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie) Bitwa o Monte Cassino (1944) udział Polaków Publicystyka polska 1939-1945 r. 080 %a 94(438). 100 %a Wańkowicz, Melchior 245 %a Szkice spod Monte Cassino / 260 %a Warszawa : %b "Wiedza Powszechna", %c 1998 %e (Warsz. : %f DNT). 300 %a 172, [4] s. : %b 1 il., 1 pl. ; %c 19 cm. 490 %a Omega : biblioteka wiedzy współczesnej 610 %a 2 Korpus Polski (Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie) 650 %a Bitwa o Monte Cassino (1944) %x udział Polaków 655 %a Publicystyka polska %y 1939-1945 r. 710 %a Państwowe Wydawnictwo Wiedza Powszechna Książki naukowe i popularnonaukowe Historia, archeologia Religioznawstwo,nauki teologiczne Sztuka, kultura i etnologia Biznes,nauki ekonomiczne Medycyna,nauki medyczne Prawo, administracja Literaturoznawstwo Psychologia, socjologia Encyklopedie, słowniki, leksykony Filozofia, historia filozofii Technika, nauki techniczne Informatyka, internet Biologia, ekologia Politologia, stos. międzynarodowe Architektura,budownictwo Militaria, broń, wojskowość Geografia, geologia, turystyka Filologie,językoznawstwo Fizyka, astronomia Matematyka, statystyka Pedagogika, resocjalizacja Chemia, biochemia Rolnictwo, nauki rolnicze Pozostałe Poradniki i albumy Kuchnia, potrawy Wiara, duchowość Zdrowie,pierwsza pomoc Ezoteryka, magia, UFO Sztuka i architektura Dom i ogród Seks, relacje partnerskie Sport, forma fizyczna Rodzina, ciąża, wychowanie Hobby,kolekcjonerstwo Zwierzęta domowe i hodowlane Motywacja, rozwój osobisty Motoryzacja,transport Rękodzieło, biżuteria, szycie Internet, komputery Marynistyka, żeglarstwo Muzyka, taniec, śpiew Moda, uroda Przyroda, krajobrazy Biznes, praca, prawo, finanse Fotografia, edycja zdjęć Życie codzienne, obyczaje Pozostałe Podręczniki do szkół podst. i średnich Szkoła ponadgimnazjalna Gimnazjum Szkoła podstawowa Edukacja wczesnoszkolna Książki dla dzieci i młodzieży Beletrystyka, powieści Bajki i wierszyki Pozostałe Popularnonaukowe Baśnie, podania i legendy Bohaterowie telewizyjni Historie biblijne Encyklopedie,słowniki i atlasy Kolorowanki, malowanki i wycinanki Łamigłówki, zagadki i gry Poradniki Nauka czytania i liczenia Piosenki,śpiewniki Książki z dodatkami Historyjki obrazkowe Mapy, przewodniki, Przewodniki, książki krajoznawcze Literatura podróżnicza Mapy, atlasy, plany miast Pozostałe literatuta piękna, popularna i faktu zagraniczne trillery,książki sensacyjne, książki dla dzieci i młodzieży książki do nauki języków obcych MELCHIOR WAŃKOWICZ SZKICE SPOD MONTE CASSINO OPIS KSIĄŻKI Mamy więcej (około 15) książek o tym tytule, kolejne egzemplarze bedą wystawiane w przeciągu pół godziny od sprzedaży obecnych na aukcjach. Nr referencyjny Ref. nr: 40518 Stan Książka używana, stan jak na zdjęciach. dodaj nas do ulubionych sprzedawców   Jest 16047 produktów. Sortuj wg: Best sellers Dostępne Nazwa, A do Z Nazwa, Z do A Cena, rosnąco Cena, malejąco Pokazano 1-12 z 16047 pozycji Aktywne filtry Żołnierze żyją Cook Szybki podgląd Cena 83,90 zł Na okładce lekko widoczne ślady użytkowania, ranty przybrudzone, strony w środku czyste Czytanie ze zrozumieniem Jurewicz Szybki podgląd Cena 19,70 zł Książka w stanie bardzo dobrym, delikatnie przybrudzone ranty Wypadek Pavone Szybki podgląd Cena 9,99 zł Na okładce lekko widoczne ślady użytkowania, ranty delikatnie przybrudzone, strony w środku czyste, książka pobiblioteczna To nie książka Smith Szybki podgląd Cena 11,99 zł Na okładce delikatnie widoczne ślady użytkowania, ranty delikatnie przybrudzone, strony w środku czyste Zwykły człowiek Cameron Szybki podgląd Cena 14,90 zł Na okładce lekko widoczne ślady użytkowania,ranty lekko przykurzone,strony w środku czyste Wielki Kawalarz Polski Szybki podgląd Cena 5,99 zł Na okładce lekko widoczne ślady użytkowania, grzbiet wygięty, ranty lekko przykurzone, strony w środku czyste Uwięzione Preston Szybki podgląd Cena 21,99 zł Książka w stanie bardzo dobrym Nietykalny Stelar Szybki podgląd Cena 13,99 zł Na okładce minimalnie widoczne ślady użytkowania, ranty minimalnie przykurzone, strony w środku czyste Księga największych tajemnic Zwoźniak Szybki podgląd Cena 29,99 zł Na okładce delikatnie widoczne ślady użytkowania, ranty delikatnie przybrudzone, strony w środku czyste Potomstwo księżyca Sokalska Autograf Szybki podgląd Cena 19,99 zł Książka w stanie bardzo dobrym. Zawiera autograf autorki. Spisek Wenecki Trace Szybki podgląd Cena 9,99 zł Na okładce delikatnie widoczne ślady użytkowania, ranty lekko przybrudzone, strony w środku czyste Gorszycielki Dziewczyny, które łamały tabu i... Szybki podgląd Cena 16,99 zł Książka nowa. 1 2 3 … 1338 Następny Pokazano 1-12 z 16047 pozycji publiczna Polscy żołnierze transportujący amunicję na linię frontu tuż przed zdobyciem o Monte Cassino (11–18 maja 1944) – jedna z czterech bitew toczonych w rejonie klasztoru na wzgórzu Monte Cassino na froncie włoskim II wojny maju 1944 działający w ramach 8 Armii brytyjskiej 2 Korpusu Polskiego (dowódca – generał dywizji Władysław Anders) wziął udział w operacji „Diadem” – czwartej próbie przełamania niemieckich pozycji obronnych (tak zwanej Linii Gustawa) strzegących od południa dostępu do Rzymu i stanowiących fragment systemu umocnień zwanych „linią zimową” (Winterstellung). Kluczowy punkt oporu linii Gustawa znajdował się w rejonie wzgórza 516, Monte Cassino, na którym wznosił się pochodzący z VI wieku klasztor benedyktyński (tak zwane wzgórze klasztorne).Głównym zadaniem wojsk polskich, rozlokowanych pomiędzy 10 i 13 brytyjskim Korpusem Armijnym, było zajęcie położonych na północny zachód od Monte Cassino: wzgórza 593 oraz rejonu folwarku Masseria Albaneta, atakowanych wzdłuż wąwozu zwanego „Gardzielą” przez 3 Dywizję Strzelców Karpackich (dowódca – generał brygady Bronisław Duch), oraz wzgórz 575 i 601 (Sant Angelo), atakowanych przez 5 Kresową Dywizję Piechoty (dowódca – generał brygady Nikodem Sulik). Rozlokowane tam doborowe oddziały niemieckie wchodzące w skład 1 Dywizji Spadochronowej kontrolowały przebiegającą u podnóża wzgórz strategiczną drogę numer 6 (via Casilina) w dolinie rzeki Liri, której odblokowanie umożliwiłoby jednostkom 8 Armii podjęcie marszu na wybudowaniu specjalnej linii komunikacyjnej pomiędzy tyłami a pozycjami wyjściowymi (tak zwanej Drogi Polskich Saperów) pierwszy atak oddziałów polskich został przeprowadzony w nocy z 11 na 12 maja 1944 i mimo ogromnego poświęcenia żołnierzy zakończył się niepowodzeniem. Drugie uderzenie polskie nastąpiło 17 maja i doprowadziło do zdobycia w dniu następnym przez 3 Dywizję Strzelców Karpackich wzgórza 593, opanowania jego południowych stoków zwanych „Balkonem” oraz wyjścia na drogę numer 6 celem nawiązania współdziałania bojowego z nacierającymi od południa jednostkami brytyjskiej 78 Dywizji Piechoty. Jednocześnie 5 Kresowa Dywizja Piechoty zdołała do wieczora 18 maja zdobyć wzgórze San Angelo, następnego zaś ranka opanować wzgórze 575. Działania polskich jednostek wojskowych doprowadziły do przełamania linii Gustawa oraz zajęcia 18 maja przez oddziały 12 Pułku Ułanów Podolskich wzgórza klasztornego. Straty liczącego około 45 tysięcy żołnierzy 2 Korpusu Polskiego wyniosły 924 poległych, 2930 rannych oraz 345 zaginionych. Autor hasła:Dr hab. Zdzisław Zblewski – historyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych. Wykładowca Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalista z zakresu dziejów Polski Ludowej i ruchów opozycyjnych tego okresu. Autor takich prac jak „Między wolną Polską a siedemnastą republiką” czy „Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu”.Źródło:Powyższe hasło ukazało się pierwotnie w publikacji książkowej Bitwy polskie. Leksykon (Wydawnictwo Znak 1999) przygotowanej przez wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego: Tomasza Gąsowskiego, Jerzego Ronikiera, Piotra Wróbla i Zdzisława Zblewskiego. Zdanie wprowadzające pochodzi od publikacje o bitwie o Monte Cassino (1944): Druga wojna światowa | | Autor:Wyjście z „domu niewoli”. Polskie Siły Zbrojne w ZSRRZawarcie układu Sikorski-Majski 30 lipca 1941 roku otworzyło nowy rozdział w stosunkach polsko-radzieckich. Jego elementem było utworzenie w ZSRR Polskich Sił Zbrojnych. Już wkrótce formacja pod komendą generała Władysława Andersa musiała jednak opuścić „sojusznicze” ziemie… Materiały portalu poświęcone bitwie o Monte Cassino (1944):

szkice spod monte cassino bohaterowie